Skocz do zawartości
Ciosek

Pytanie dnia #311

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

image.png.69d64b9d80dad342899e9228fde2b044.png.6524fd95182f9d1b4a62933b8dc96ae3.png.b0d8660666712914f26b870f621b99c7.png

Dzwoniłeś/aś kiedyś na numer alarmowy?

Edytowane przez Ciosek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie dzwoniłem ale byłem w sytuacji gdzie trzeba było zadzwonić go kolega na wf, wywalił się i miał lekko poturbowana głowę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Osobiście nie, ale zdarzyło się być tego świadkiem.

Edytowane przez RuteK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, RuteK napisał:

Osobiście nie, ale zdarzyło się być tego świadkiem.

Same

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ale byłem świadkiem nie przyjemnej sytuacji i zadzwonił ktoś inny 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, dzwoniłem kiedyś na policję ale w to byla taka sprawa którą nie chce opowiadać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa razy, te same przypadki. W pierwszym, dziewczynka na placu dostała ataku padaczki, oczywiście po raz pierwszy :v. Szybka pierwsza pomoc i dzwonienie po karetkę. W drugim przypadku, w bursie podobna sytuacja, dziewczyna źle się czuła, dostała ataku padaczki, usłyszałem wołanie o pomoc, i zanim tam doszedłem już pogotowie było poinformowane. Na szczęście, dwa incydenty, i dwa bez ofiar :v.

  • Kocham to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak pamiętam że stodoła przy kościele się jarała to dzwoniłem na straż pożarną 

  • Kocham to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sam nie, ale dzwonili  po karetkę na mnie gdy rozwalil m całą twarz BibleThump 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, zadzwoniłem w wieku 8 lat na policję z numeru stacjonarnego, by poskarżyć się na koleżankę. Na szczęście automatyczna sekretarka powiedziała mi, że wszyscy operatorzy są zajęci i żebym zadzwonił później.

 

Dzięki temu ani ja, ani moi rodzice nie mieli problemów

  • Haha! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka razy, niektóre sytuacje chciałbym wymazać z pamięci 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności